Bliskość (nie) jest trudna

To jak to jest z tą bliskością według Ciebie – jest czy nie jest łatwa? Mimo że każdy z nas postrzega ją inaczej, to jedno jest pewne – bliskość jest WAŻNA.

Często kojarzymy bliskość z samą fizycznością, podczas gdy najistotniejszy jest dla człowieka jej emocjonalny wymiar.

Potwierdzeniem tego są wyniki jednego z najbardziej dyskusyjnych i zaskakujących badań przeprowadzonych na zlecenie niemieckiego cesarza Fryderyka II. Badanie znane pod nazwą „eksperymentu deprywacyjnego” miało na celu sprawdzenie, jakim językiem zaczną posługiwać się dzieci wychowywane w całkowitej izolacji od dotyku i interakcji z dorosłymi. Według założeń eksperymentu, dzieci miały zacząć komunikować się językiem biologicznych rodziców lub językiem identycznym z językiem pierwszych ludzi − Adama i Ewy. W klasztorze zamknięto więc 20 niemowlaków. Wyznaczone do tego opiekunki miały za zadanie wykonywać jedynie podstawowe czynności związane przede wszystkim z karmieniem i przewijaniem. Zakazane było dotykanie, przytulanie, kołysanie, nawiązywanie jakiegokolwiek kontaktu wzrokowego. Jaki był tego efekt? Dzieci nie przeżyły i zmarły w niedługim czasie od jego rozpoczęcia. Okazało się bowiem, że brak bliskości nie pozwolił im na przeżycie.

Psychologiczne aspekty bliskości

Uczuciowy aspekt bliskości stwarza właśnie najbardziej intymną relację między ludźmi. Dzięki niej żyjemy, ale także zaczynamy sobie ufać, pokazujemy siebie ze wszystkimi wadami i zaletami. Dzielimy się swoimi uczuciami, pragnieniami i obawami. Czujemy się przy tym w pełni akceptowalni, dlatego nie boimy się wyrażać siebie, odkładamy na bok wszystkie mechanizmy obronne. W bliskości emocjonalnej z drugim człowiekiem jesteśmy autentyczni. I to właśnie sprawia, że tak jej pożądamy, a jednocześnie nie jest łatwa do osiągnięcia.

Jak zbudować i wzmacniać bliskość emocjonalną?

Po pierwsze, zrozum, że prawdziwa bliskość emocjonalna jest czymś wyjątkowym, dlatego nie nawiążesz jej z każdym. Badania pokazują, że posiadanie 1-2 bliskich osób wystarczy, by poczuć się potrzebnym, zredukować stres i wewnętrzne napięcie.

Po drugie, bliskość wymaga czasu i odpowiedniej pielęgnacji, aby mogła zaistnieć i rozkwitać. To jak z prawdziwą przyjaźnią – bliskość potrzebuje zaangażowania, szczerości i wzajemnego zaufania. Pogłębiaj więc swoje bliskie relacje. W jaki sposób? Pomocne będą tu częste i regularne spotkania, szczere rozmowy, dzielenie się swoimi troskami i radościami. Podstawą bliskości jest zaufanie do siebie nawzajem, umiejętność mówienia oraz słuchania. Chcesz komuś ufać? Pokaż, że i Ty dochowujesz tajemnic, potrafisz zostawić dla siebie powierzone Ci sprawy.

Po trzecie, bądź w 100% sobą i akceptuj drugą stronę bezwarunkowo. Tylko wtedy przekonasz się, czy jest to relacja pełna. Istotna jest tu także praca nad sobą. Aby być autentycznym, najpierw warto uświadomić sobie co się ze mną dzieje, uważnie spostrzegać pojawiające się emocje i potrzeby. Dodatkowo, pokazując prawdziwą wersje siebie od początku sprawdzisz, czy druga osoba ma podobne wartości do Twoich, czy współdzieli Twój sposób myślenia. W bliskości nie chodzi o bezgranicze zgadzanie się ze sobą, tylko kierowanie wspólnymi zasadami.

Bilans relacji

Pozwól sobie teraz na chwilę refleksji. Zastanów się, które z Twoich relacji warto pielęgnować, odświeżyć, a jakie z nich odpuścić, by zrobić przestrzeń na te najbardziej wartościowe. Czasami okazuje się, że inwestujemy swój czas i wysiłek w kontakty z osobami, które nie wykazują podobnego zainteresowania naszym życiem. Mamy wówczas poczucie, że odzywają się do nas jedynie w momentach, w których same potrzebują wsparcia bądź pomocy. Przyjrzyj się jak funkcjonują Twoje aktualne relacje i jak TY się w nich czujesz. Nie zakładaj przy tym z góry, że wymiana energii zawsze musi być taka sama, bo trudno o takie wyrównanie – czasami jedna strona da od siebie więcej niż ta druga.

Ważny jest tak zwany bilans całkowity, który końcowo powinien przywieźć Cię do wniosku:

ja dla Ciebie i Ty dla mnie

Sama posiadam kilka ważnych dla mnie osób, dzięki którym moje życie nabiera sensu, widzę jak wiele im zawdzięczam. I dlatego życzę Ci z całego serca doświadczania takich bliskich relacji! To bez wątpienia jeden z najlepszych sposobów wpuszczania promieni słońca w swoje życie.

~Monika

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *